Krok po kroku: cień do powiek

Czy zdarzyło Ci się, że Twój ulubiony cień do powiek, puder, róż  spadł i pokruszył się? Nie martw się da się go jeszcze uratować:-)Krok po kroku pokażę Ci jak je sprasować a nawet jak od podstaw przygotować własna paletkę cieni do powiek.

Wykonanie cienia do powiek rozpoczynamy od przygotowania bazy .Chciałam przygotować sobie duży zapas bazy, dlatego poniżej jest przepis na 25,0, do przygotowania kilku cieni wystarczy przygotowanie 5,0 bazy.

 

Składniki:

  • Serecitem  Mica – 10,0
  • dwutlenek tytanu – 4,5
  • tlenek cynku  – 0,85
  • puder jedwabny – 3,75
  • stearynian magnezu –  2,5
  • pigmenty

 

Akcesoria:

  • waga
  • młynek do mielenia kawy ( przeznaczony tylko do mieszania mik i pigmentów)
  • łopatka do odważania składników
  • torebka strunowa
  • moździerz z tłuczkiem
  • karta do zgarniania ze ścianek moździerza

 

 

 

  • Rozpoczynam od odważenia odpowiedniej ilości każdego ze składników. Odważoną ilość dwutleku tytanu przeniosłam do moździerza, w celu roztarcia grudek, następnie odpowiednią ilość każdego ze składników przeniosłam do młynka w celu dokładnego wymieszania wszystkich składników. Młynek powinien być  przeznaczony wyłącznie do robienia kosmetyków, w żadnym razie do mielenia kawy;-)




  • Kiedy wszystkie składniki są już dokładnie zmieszane,porcję bazy przenoszę do moździerza i dodaję odrobinę pigmentu, dokładnie mieszam.Ilość użytego pigmentu zależy od tego jak intensywny cień chcemy uzyskać. Jeśli stosujemy pigmentów perłowych, najlepiej wymieszać je z bazą w torebce strunowej, ponieważ rozcieranie w moździerzu może spowodować ich zmatowienie.

 


  • Cień zgarniam przy pomocy karty ze ścianek moździerza i przenoszę do pustego opakowania po cieniu. Otrzymałam cień sypki, niesparasowany.Ja nie przepadam za taką postacią, więc spróbuję swoje cienie sprasować. Na youtubie dostępnych jest dużo filmików opisujących róże metody prasowania cieni. Wykorzystałam metodę z użyciem jedwabiu do włosów. Do moździerza wypełnionego cieniem dodałam niewielka ilość jedwabiu, naprawdę niedużo, konystencja musi stać się lekko klejąca. Następnie zawartość moździerza przenoszę do pustej formeki po cieniu. Ja wykorzystałam pustą kasetkę po cieniach Inglot.Do sprasowania mojego cienia potrzebne będą mi jeszcze folia aluminiowa i moneta pięciozłotowa. Na foremkę wypełnioną cieniem nakładam folię aluminiową a na nią kładę monetę i mocno przyciskam.

 

                 

 

 

A tak powyższe cienie prezentują się na skórze:

 

 

Jestem z tych cieni naprawdę zadowolona. Mogę nawet śmiało powiedzieć, że to jedne z najbardziej trwałych cieni jakich kiedykolwiek używałam. Ładnie się rozprowadzają, na powiece wyglądają  naprawdę efektownie. Następnym razem spróbuję sprasować cień przy użyciu spirytusu, podzielę się wówczas z Wami spostrzeżeniami, która metoda jest wg mnie lepsza.

 

Wykonałam kolejną paletkę cieni, wg wyżej podanego przepisu, z tą różnicą , że do sprasowania posłużyłam się czystym spirytusem 95%. Poniżej przedstawiam kilka zdjęć z produkcji;-)

 

 

  • Do moździerza wkładam porcję bazy i dodaję wybranego pigmentu
  • bazę z pigmentem dokładnie mieszam przy użyciu karty
  • po dokładnym wymieszaniu sypki cień przenoszę do pustej foremki na cień i dodaję przy użyciu strzykawki odrobinę czystego spirytusu
  • otrzymuję konsystencję papki, nie bójcie się, że dodacie zbyt dużo spirytusu, on i tak odparuje
  • na cień wymieszany ze spirytusem nakładam bibułkę, która pochłonie większą część spirytusu, pozostała z czasem sama odparuje
  • mój cień został sparasowany
  • analogicznie postępuję przy przygotowywaniu innych kolorów cienia

Gotowa paletka

 

Cienie są bardzo trwałe, bardzo długo utrzymują się na powiekach. Zauważyłam, że te które sprasowałam przy pomocy jedwabiu są bardziej intensywne, sprawiają wrażenie jakby „mokrych”, ale bardziej się kruszą. Te sprasowane przy użyciu spirytusu są mniej intensywne, praktycznie się nie osypują, ich aplikacja właśnie ze względu na to jest  odrobinę łatwiejsza. Niektórzy zamiast czystego spirytusu używają spirytusu salicylowego, efekt pewnie będzie podobny, ale kwas salicylowy zawarty w spirytusie nie odparuje, zostanie w cieniu, a substancja ta może wywoływać u niektórych alergie.

Baza do cieni wykonana na podstawie receptury opracowanej przez www.kolorowka.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

4 thoughts on “Krok po kroku: cień do powiek”

  1. Witam
    Bardzo mi się podoba Twoja strona z przepisami sama kręcę różne rzeczy dla siebie i mamy od czasu przestawienia się na szampony samo robione nie ma problemów skórnych cz wypadanie włosów masz wspaniałe przepisy z kremami już parę wypróbowałam mama jest zaskoczona skutecznością. Chciałabym Cię zapytać czy jest możliwość zrobienia cienia w kremie musie, taki cień za mną chodzi od dłuższego czasu, czytałam składy niektórych cieni ale to dla mnie za skomplikowane, teraz na lato byłby jak znalazł.
    Pozdrawiam cieplutko
    Aga

  2. koszt 25 g bazy to ok 30zł, starczy na wykonanie kilkunastu a nawet kilkudziesięciu cieni. Do tego dochodzi koszt pigmentu ok 5 zł za jeden w kolorowce. Pozdrawiam:-)