Krok po kroku: puder mineralny delikatnie opalizujący

Dziś pokusiłam się o zrobienie własnego pudru mineralnego. Teraz mam pewność,  że jest przyjazny dla mojej buzi i nie zawiera niepożądanych przeze mnie substancji

Puder został wykonany na bazie czystej  miki, otrzymywanej z serecytu.  Jest ona szeroko stosowana w kosmetykach mineralnych. Kolejnym składnikiem jest puder jedwabny, zawierający 18 łatwo wchłanianych przez skórę aminokwasów, mających działanie odżywcze, jest on również naturalnym regulatorem wilgotności, uwalniając ją lub zatrzymując w zależności od warunków zewnętrznych. Ponadto czyni makijaż „oddychającym”a  w kosmetykach bazujących na mice redukuje błyszczenie. Dwutlenek tytanu z kolei jest naturalnym filtrem UV i substancją polepszającą przyczepność kosmetyku. Stearynian magnezu poprawia nieco krycie i wydłuża „żywotność” makijażu.

Puder wykonałam zgodnie z recepturą zamieszczoną na stronie www.kolorowka.com

 

Składniki:

  • Sericite Mica             55%
  • puder jedwabny        14%
  • dwutlenek tytanu       8%
  • stearynian magnezu  5%
  • pigmenty

Wykonałam 10 g pudru, wyszło go naprawdę sporo, ponieważ mika jest bardzo lekkim półproduktem.

 

Sprzęt:

  • waga
  • elektryczny młynek
  • łopatka do odważenia składników
  • papierek do odważania składników
  • opakowanie na gotowy puder

Wykonanie:

  • Wykonanie pudru jest naprawdę bardzo proste. Musimy tylko zaopatrzyć się w elektryczny młynek. Powinien być przeznaczony tylko do mieszania mik i pigmentów. Ja swój zakupiłam w tesco, był niedrogi, sprawdza się świetnie. Młynek bardzo dokładnie i szybko miesza wszystkie składniki i co bardzo ważne, nie powoduje zmatowienia perłowych składników,  doszłoby do tego z pewnością podczas mieszania w moździerzu.
  • zaczynam od odważenia wszystkich składników pudru i umieszczeniu ich w młynku. Następnie włączam młynek i wszystkie składniki dokładnie mieszam.

 

  • w kolejnym i już ostatnim etapie do mieszaniny dodaję pigmenty. Musimy pamiętać, że pigmenty należy dodawać bardzo małymi porcjami, do momentu uzyskania wymarzonej barwy pudru. W moim pudrze występują następujące pigmenty: Tlenek brzoskwiniowy, tlenek ciemnobrązowy, tlenek cynamonowy, Sandy Brown, Coral Beige, Color Blend Warm, Extra Bright.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

4 thoughts on “Krok po kroku: puder mineralny delikatnie opalizujący”

  1. Super dzięki za odpowiedź! Mam nawet pokaźną próbkę tej miki, trza będzie kiedyś wypróbować.
    Dziękuję za wskazówkę co do kremu pod oczy – wypróbuję wersję treściwszą, mam trochę suchą skórę pod oczami, przydałoby mi się treściwsze mazidło (po spadek po retinoidach – czasem na noc smaruję się maścią lanolinową albo shea, taki przesusz mnie dopadł). Wprawdzie nie mam tucumy, ale myślę, że masło shea też się chyba nada…

  2. Hello! Zupełnie przypadkiem trafiłam na Twoją stronę i strasznie mi się spodobała – sama kręcę własne kosmetyki już od dość dawna – toniki, olejki, sera, kremy itd, ale nigdy nic z kolorówki nie popełniłam, choć mam trochę kolorówkowych gadżetów. Aczkolwiek zdarzyło mi się nieco podrasować puder bambusowy Mam pytanko – w tym przepisie jest dużo miki, czy ona się jakoś nadmiernie nie świeci na twarzy?
    Uściski – strona super, już dodałam do ulubionych i będę zaglądać! Zapisałam sobie przepis na krem pod oczy i chyba ukręcę jak będę mieć wolny weekend…

    1. Cześć Olu! Dzięki z miłe słowa:-) Sericite Mica daje efekt takiego naprawdę bardzo delikatnego rozświetlenia, reszta tak naprawdę zależy od dodanych pigmentów, im większa zawartość mik , pigmentów perłowych, tym więcej mieniących się w pudrze drobinek. Jeśli chodzi o kremik pod oczy, to robiłam dwie wersje, jeśli zależy Ci na tym by mazidło szybko się wchłaniało, nie pozostawiał tłustego filmu, wybierz tą pierwszą opcję, ta druga ma konsystencję masełka, sprawdzi się przy bardzo wysuszonej skórze i to najlepiej na noc. Pozdrawiam cieplutko.